Ref.: Ludzie, kto tam tak g3oÂ?no krzyczy A? wszystko s3ychaa na ulicy Ja wole ?ya w ciszy x4
[Wojtas] Wole ?ya w ciszy, ja biore co swoje Dziwne nastroje, zmienne nastroje SÂ? sprawy, kt??rych naprawde sie boje SÂ? gnoje co wtykajÂ? nos w nie swoje Sprawy, sprawy, zbyt by3 ciekawy Polecia3 3eb zgilotynowany Ludzka zawiÂ?a to jest najgorsze A zarazem to doznanie bardzo polskie Wybijesz sie w g??re, og??3 tak uzna Wozi sie m??wiÂ?, trzeba go obr??wnaa To przechodzi z pokolenia w pokolenie Takie myÂ?lenie, ludzkie gledzenie Jeden myÂ?li powiekszajÂ?c swoje mienie Drugi to widzÂ?c czuje tylko wkurwienie SÂ? te? o takiej mentalnoÂ?ci typy Co majÂ? za d3ugie jezyki TworzÂ? opowieÂ?ci dziwnej treÂ?ci mity GrzejÂ? kity zakompleksiali schizolicy SÂ? te? tacy, tak to nie ?art Plujesz mu w ryj, m??wi z deszczem wiatr To wszystko prawda, to wszystko jest fakt Ludzka nienawiÂ?a jest gorsza ni? rak
Ref. (2x)
[Borixon] To mnie motywuje, rymy, kt??re rasuje Wr??g, kt??ry disuje zwroty, kt??re nagrywam Potem wykasowuje, bo rap nie smakuje Jak buffer wibruje to mnie dopinguje, motywuje Z kim sie poruszam dla tych ?yje moja dusza Z kim sie martwie, z kim stawiam nowÂ? partie Co mnie cieszy, z kim je?d?e na imprezy Gdzie sÂ? fajni raperzy, gdzie sÂ? fajni raperzy Czego s3ucham, z jakiego 1r??d3a towar niucham Pewnie chcia3byÂ? wiedziea co mam w kieszeniach ciucha Gdzie nagrywam, gdzie zarobiony hajs ukrywam Z kim sie budze i kt??rzy to sÂ? moi ludzie O czym gadam, na mieÂ?cie jaka nowa fama Kto teraz jest lama, kogo graba powa?ana Kto sie liczy i kto tam tak g3oÂ?no krzyczy To ludzie, dzieciaku kapujesz? Telefon wibruje, fa3szywy co kruje W g3owie m??zg sie lasuje, nad materia3em pracuje Telefon wibruje, fa3szywy co kruje W g3owie m??zg sie lasuje, nad materia3em pracuje
Ref. (2x)
[Zajka] NowÂ? historie znajomy ktoÂ? stworzy3 Drugi to us3ysza3, swoje do3o?y3 Zmieniona wersja przez jakiegoÂ? idiote Kt??ry w ten spos??b puszcza nowÂ? plote Nie to, ?e wkreca, tylko ?e ma ochote Ma zadatki na starÂ? dewote CiÂ?gle gada, morda sie nie zamyka wcale â??ywi sie paso?yt kolejnym skandalem A jak to robi widaa wyra1nie Pozmienia fakty jak tylko ma okazje Wypije wiecej, zaczyna swe fantazje I tak wszyscy wiedzÂ?, ?e jest b3aznem Dla mnie to dramat, jego przegrana Nie zawsze da sie z chama wypedzia chama Plota na pysku jak piekÂ?ca rana Zostanie na pysku jak piekÂ?ca rana
Ref. (4x)
|