Pod niebem jest pieknie dziÂ?,
Od westchnien i pr??Â?b,
Pod niebem jest szaro od ...
Od naszych ?al??w i gr??1b.
Pod niebem jest pieknie tak,
Od ?yczen, ich barw,
Pod niebem ulotnie jest
Od marzen jak ptak.
Czasem spadnie nam deszcz,
Jakby pek3y te chmury 3ez.
I poczujesz jak ja,
â??e ten smak dawno znasz.
Wiec znowu do nieba wznieÂ?
Westchnienia i ?al,
To miejsce jedyne jest,
Gdzie mieszczÂ? sie nam.
Wiec znowu do nieba wznieÂ?
Skrzyd3a twych pr??Â?b
Tam bedzie im dobrze, gdy,
Gdy tu zabraknie ci s3??w.
A tu ?ycie jak las,
WÂ?r??d odartych z marzen pni,
Ile trzeba miea si3,
By tak ?ya, by tak ?ya...
Nie bud1cie marzen, gdy Â?piÂ?
Po cie?kiej nocy.
Choa bez nich gorzkie sÂ? dni,
Jak cierpki ocet.
Nie bud1cie marzen, gdy Â?piÂ?.
Potrzebne bedÂ? przed snem,
Gdy w Â?rodku nie ma ju? nic.
Pod niebem jest pieknie dziÂ?,
Od westchnien i pr??Â?b,
Pod niebem jest szaro od...
Od naszych ?al??w i gr??1b...
Pod niebem jest marzen na tysiÂ?c lat,
â??e a? je czytaa wstyd.
Pod niebem, w niebie, lecz gdzie to jest?
Mo?e w sercu i w snach?
Nie bud1cie marzen gdy Â?piÂ?
po cie?kiej nocy.
Choa bez nich gorzkie sÂ? dni,
Jak cierpki ocet.
Nie bud1cie marzen gdy Â?piÂ?.
Potrzebne bedÂ? przed snem,
Gdy w myÂ?lach bieda...
|