Wojna nie jest twoim stanem naturalnym
Choa niektorzy chcÂ? to wm??wia ci
T3um bezpieczny, Â?lepy t3um pos3uszny
To t3um pragnÂ?cy obcej krwi
Nie wierzysz? To zobacz
Dziwna linia majaczy na mapach
Graniczna gÂ?sienica zn??w jest solÂ? w oku
Ta linia jest jak grymas na t3ustych ustach Â?wiata
Tych kilka Â?miesznych garb??w
Te zakrzywienia bok??w
A jednak wojna
A jednak wojna
Choa wiecej ju? kul 3eb nie pomieÂ?ci
Zyjemy tutaj wewnÂ?trz wielkiej beczki z prochem
Na Â?niadanie jemy strach i zagro?enie
Â?wiat patrzy na nas swoim ch3odnym wzrokiem
Kt??ry pierwszy z nas zapali lont
Kto pierwszy ciÂ?nie kamieniem?
A jednak wojna
A jednak wojna
Choa wiecej ju? kul 3eb nie pomieÂ?ci
Nie wystarczy za3o?ya bia3e rekawiczki By miea wystarczajÂ?co czyste rece
Zbyt absurdalna jest ta zabawa
Za du?o du?o du?o jest w niej opetania
Wojna nie jest twoim stanem naturalnym
JesteÂ?my tacy sami
MyÂ?limy tak samo
Wojna nie jest twoim stanem naturalnym
Wszystkie teksty dodawane są przez internautów z polski i całego świata. Właściciel jak i redakcja serwisu Mp3Teksty.com nie ponoszą odpowiedzialności za złamanie przez nich prawa.