Deszcz ,jesienny deszcz
Smutne pieÂ?ni gra,
MoknÂ? na nim karabiny,
He3my kryje rdza.
NieÂ? po b3ocie w dal,
W zap3akany Â?wiat,
Przemoczone pod plecakiem
OsiemnaÂ?cie lat.
GdzieÂ? daleko stÂ?d
Noc zapada zn??w,
Ciemna g3??wka twej dziewczyny
Chyli sie do snu.
Mo?e w3aÂ?nie dziÂ?
Patrzy w mrocznÂ? mg3e
I modlitwÂ? prosi Boga
By zachowa3 cie.
Deszcz ,jesienny deszcz
Bebni w he3my stal,
Idziesz, m3ody ?o3nierzyku,
GdzieÂ? w nieznanÂ? dal.
Mo?e jednak B??g
Da ?e wr??cisz zn??w,
bedziesz tuli3 ciemnÂ? g3??wke
Mi3ej twej do snu.
|