array(3) { ["site"]=> string(5) "tekst" ["kto"]=> string(8) "panduepe" ["tytul"]=> string(22) "taktowaniwerblemsekund" } Teksty piosenek - Pan Du?e Pe - tekst piosenki - Taktowani werblem sekund - Mp3teksty.com

Osób online na stronie:
Liczba tekstów: 89342
Wykonawców: 1793
Muzyka MP3: 5 New!
    
       Tytuł:    Wykonawca:       


      Rozrywka   |   Techno Trance Dance Mp3   |   Darmowe Mp3 Techno   |   Hot Hits MP3!
      Disco Polo Mp3   |   Teledyski, videoclips   |   Darmowe Gry Erotyczne   |   Darmowe MP3
      Opisy Gadu Gadu   |   Portal Młodzieżowy   |   Centrum Muzyki   |   Detektor metali       Darmowe Mp3   |   Śmieszne Filmiki 3GP   |   Darmowe MP3   |   Najnowsze Darmowe mp3



mp3, muzyka, promodj

  + Najczę¶ciej ogl±dane teksty piosenek

1. Feel - a gdy jest juz ciemno

2. feel - a gdy jest juz ciemno

3. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO

4. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO

5. Rzepczyno - Tylko Jeden Dom

+ Ostatnio dodane teksty piosenek

1. - lollipop

2. morandi - angels

3. Czesław Mozil (Tesco Value) - Song of an Emigrant

4. morandi - love in the anserw

5. Kaczor, Peja, Gural - Dla moich ludzi




  Teskty piosenek > Pan Du?e Pe > Taktowani werblem sekund - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgło¶ bł±d] [Modyfikuj][Skasuj]
[Du?e Pe]
Aaa, tu 3atwo wyblaknÂ?a i 3atwo uschnÂ?a
Szelest werbli sekund, otula pustkÂ?
Meczy gnuÂ?nÂ? musztrÂ?, nie daje myÂ?lea
Biada, okrada z odczua, ma takÂ? misje
Zgasi w zarodku ka?dÂ? iskre buntu
Gdy przyÂ?niesz, cichcem pryÂ?nie, a w podarunku
Zostawi zawiÂ?a, obawy przed uczuciami
Zabe3ta piekny b3ekit, znacie to sami
Znikamy, coraz mniejsi z ka?dÂ? chwilÂ?
I tylko te wersy dajÂ? odroczya wyrok
Nadwra?liwoÂ?a to m??j wr??g, znak zapytania
Doros3oÂ?a jak poczÂ?tek umierania

[Refren]
Taktowani werblem sekund
Szukamy leku w mleku sufitu
Pozorna biernoÂ?a, wewnÂ?trz godziny szczytu
â??yje, p??ki z g3oÂ?nik??w leje sie ten balsam
Jest nas coraz mniej, mo?esz policzya nas na palcach
x2

[Blef]
Wok??3 werbli sekund, wyÂ?cig Daytona
W Â?rodku zgie3ku ja, z ?yciem jak cyrk Monthy Python'a
Musze kompletowaa rano uczua kola?, bedÂ?c kaleki
Czua nie umiem, jak manekin
Wiem jednak jak to robia, byle zdÂ??ya
KiedyÂ? siega3em gwiazd biorÂ?c je za nocnej szaty cekin
Dzien okrada3, noc karmiÂ?c umieszcza3a wyobra1ni
Teraz to ju? tylko osad, dawny jak z papierosa
Kolejno tlÂ?c sie dogasa3, ja widzia3em w ten dzien
Kt??ry gasi3 gwiazdy, wed3ug odwiecznych zasad
I meczy mnie ten sta3y falstart
Kiedy pustka bierze moje cia3o w zastaw
To uk3on ku temu, ?eby staa sie kuk3Â?
Gdy nie nadÂ??a za mnÂ? cien, dbam o wers??w smuk3oÂ?a
By sie ustrzec, nie chce, by znika3o szybciej me odbicie w lustrze

[Refren]
Taktowani werblem sekund
Szukamy leku w mleku sufitu
Pozorna biernoÂ?a, wewnÂ?trz godziny szczytu
â??yje, p??ki z g3oÂ?nik??w leje sie ten balsam
Jest nas coraz mniej, mo?esz policzya nas na palcach
x2

[Eldo]
Taktowani werblem sekund, taktowani werblem wieku
Taktowani przez dwa 1200, cz3owieku
M??wiÂ?, jesteÂ? zimnym skurwysynem
Ten typ, gbur, m??wiÂ?, zabierajÂ?c mi chwile
Wiesz, to ten biznes, wiec hate'uj gre, a zostaw gracza
To w3aÂ?nie gracz lÂ?duje na dnie
Znam takich, co chcÂ? sk3??cia nas przeciw sobie
ZarzÂ?dzaa naszym czasem, mÂ?cia w g3owie
Tymczasem, wiesz, martwie sie co z moim sercem
Z tÂ? dziurÂ? co zostaje, gdy wyrwe fragment z tekstem
Z ka?dym hertzem jestem bli?szy do trumny
Brat z obojetnoÂ?ciÂ?, za pan brat z ignorancjÂ?
Nie pytaj mnie, pytaj tych co w wiecz??r tanczÂ?
Ja walcze z kartkÂ?, ja walcze z tym co widzÂ? inni
I mam nadzieje, ?e na sÂ?dzie nie us3ysze winny
522 ulicami mego miasta mknie
Dobranoc, niech powieka zamknie 3ze

[Du?e Pe]
Zegar tyka, a nasza parka tka losu arkan
Sarkazm zamyka palce na naszych karkach
Wtuleni w palta myÂ?li obojetnych
Robimy wszystko, aby stepia checi
Zakleci w metlik gdzieÂ? na ?ycia petli
Czekamy spieci, bo po raz enty
Centymetry dzielÂ? nas od straty siebie
Czy damy rade, naprawde nie wiem
Level level low, czwarta nad ranem
MyÂ?le sobie o tym co zosta3o zapisane
Przystanek zmartwychwstanie, prolog w drodze do raju
Zmarszczkami szyn sp3yne3y pierwsze 3zy tramwaj??w
(Level level low, czwarta nad ranem
MyÂ?le sobie o tym co zosta3o zapisane
Przystanek zmartwychwstanie, prolog w drodze do raju
Zmarszczkami szyn sp3yne3y pierwsze 3zy tramwaj??w)

[Refren]
Taktowani werblem sekund
Szukamy leku w mleku sufitu
Pozorna biernoÂ?a, wewnÂ?trz godziny szczytu
â??yje, p??ki z g3oÂ?nik??w leje sie ten balsam
Jest nas coraz mniej, mo?esz policzya nas na palcach
x4
Copyright © 2006 by Extreme Team. All rights reserved.

Wszystkie teksty dodawane są przez internautów z polski i całego świata. Właściciel jak i redakcja serwisu Mp3Teksty.com nie ponoszą odpowiedzialności za złamanie przez nich prawa.