Trzech zÂ?ych, bardzo zÂ?ych
maÂ?ych chÂ?opc??w, dobrze ich znam
chcÂ? robi?? brzydkie rzeczy
tak jak PiotruÂ? Pan
Nie lubiÂ? by?? kochani
to ich rani do krwi
wi??c ta??czÂ? i Â?miejÂ? si??
okrutni i Â?li
Ich serca zamieniajÂ? si?? w zimny gÂ?az
nie potrafisz, nie zdoÂ?asz ich rozgrza??
tylko tracisz czas
Ich ojciec maÂ?o m??wiÂ?
silny z niego byÂ? dra??
nie chciaÂ? pÂ?aka?? nigdy
chociaÂ? czasem si?? baÂ?
Potem robiÂ? im krzywd??
nie mogÂ?eÂ? tego znieÂ???
wi??c pÂ?aczesz i krzyczysz
i tak bardzo boisz si??
Twoje serce zamienia si?? w zimny gÂ?az
nie potrafisz, nie zdoÂ?asz go rozgrza??
tylko tracisz czas
Trzech zÂ?ych, bardzo zÂ?ych
maÂ?ych chÂ?opc??w, dobrze ich znam
sypiÂ? w oczy zÂ?otym pyÂ?kiem
tak jak PiotruÂ? Pan
W swej samotnej Â???deczce
przemierzajÂ? Â?wiat
wciÂ?Â? nie mogÂ? dorosnÂ???
pragnÂ? rani?? do krwi
potem pÂ?aczÂ? samotni
opuszczeni i Â?li
Ich serca zamieniajÂ? si?? w zimny gÂ?az
ich serca zamieniajÂ? si?? w zimny gÂ?az
ich serca zamieniajÂ? si?? w zimny gÂ?az
nie potrafisz, nie zdoÂ?asz ich rozgrza??
tylko tracisz czas
|