I na co liczy3eÂ? k3amliwy kochanku? â??e spojrzy w twe oczy i muÂ?nie twe w3osy Przypadkiem ustami i szeptem utuli do snu Ca3usami nakarmi cie zn??w
A mo?e myÂ?la3eÂ?, ?e wyzna Ci mi3oÂ?a, â??e powie, ?e jesteÂ? jedynym i pierwszym Jak by3o to z nami nocami i dniami Pieknymi s3owami pe3nymi mi3oÂ?ci
Pamietaj pieniÂ?dze szczeÂ?cia nie dajÂ? Jedynie czasami z3udzenie wolnoÂ?ci Ludzi mo?na kupia jak zwyk3e przedmioty Lecz nigdy nie kupisz, nie kupisz mi3oÂ?ci!
A mo?e myÂ?la3eÂ?, ?e peknie z zazdroÂ?ci Gdy m??wiÂ?c jej o dawnych uczuciach Wstydliwie rumieniÂ?c sie szeptem odpowie: "Niewa?ne jest to, co by3o w mi3oÂ?ci..."
I pewnie myÂ?la3eÂ?, ?e bedzie cie s3uchaa Gdy s3owa historii twej szepniesz do ucha I bedzie wzruszona Kochany, nie ona! Nie takich historii s3ucha3a w ramionach
Pamietaj pieniÂ?dze szczeÂ?cia nie dajÂ? Jedynie czasami z3udzenie wolnoÂ?ci Ludzi mo?na kupia jak zwyk3e przedmioty Lecz nigdy nie kupisz, nie kupisz mi3oÂ?ci!
|