To jest normalne, ?e nie gadasz z bandytami Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich sam Kto z kim przestaje, takim sie staje Na d3ugo to w ka?dej jednej g3owie zostaje MyÂ?le, ?e jest w tym coÂ? ?enujÂ?cego Odwiedzaa gospodarza dzieci mordujÂ?cego W imie imperialnych bredni, to pomys3 nieprzedni Nie t3umaczy tego Â?wieto, ani dzien powszedni Gdy na wsie g??ralskie bomby spadajÂ? Jedyna ich wina, ?e tam w3aÂ?nie mieszkajÂ? Gdy swojÂ? rekÂ? Â?cisnÂ?a reke zakrwawionÂ? Musowo sie zabrudzi, tak ju? to jest zrobione Nie bedzie inaczej - zapytaj na Kaukazie Co o tej rocznicy tam sie sÂ?dzi w takim razie UÂ?miechniete facjaty w imie zwyciestwa Armia gdzie indziej okazuje mestwo
Lysy jedzie do Moskwy | 8x
To jest normalne, ?e sie brzydze przemocÂ? Zar??wno tÂ? ma3Â?, pod mym blokiem nocÂ? Jak i wielkÂ?, w imie pseudoszczytnych racji Cicho, nie psuj nastroju przy kolacji Ten kraj pote?ny, jego step wielki Nie pojmiesz go rozumem choabyÂ? myÂ?la3 wieki Przy stole wyÂ?cie3ano podczas picia w??dki Rozkaz natarcia dla st3umienia rebelii Nie pierwszy raz i nie ostatni jak sÂ?dze Â?wiata tego konstrukcja sie na tym zasadza Produkowaa bron, to na tym Â?wiecie Jest pierwszy, najwiekszy i najlepszy interes Wielu by straci3o, gdyby sie uspokoi3o Na wschodzie i zachodzie wszystko by ucich3o A ?ycie tych czy owych? Przecie? to drobnostka To wszystko jest przecie? wliczone w koszta
Lysy jedzie do Moskwy | 8x
Bardzo to niesmaczne, ?e i ca3a ta afera Kto ma jechaa, a kto nie, rozmiary przybiera Ale sedno sprawy nie w nagrodzie Nobla Ale w nowych pieciu latach - czyli na poklask Bo to jest normalne, ze nie gadasz z bandytami Sam nie jedzie, lecz wiernymi ministrami Czas chce uprzyjemnia i jedyne co z3e â??e Lysy te? do Moskwy pojechaa chce Sentymenty lat niedawnych - co sie dzia3o niedawno W stoczni to by3o ?ycie - sie pi3o, sie jad3o To se ne vrati, ale chocia? tymczasem Pojechaa i przypomniea sobie stare dobre czasy Chocia? te co sÂ? teraz - nie ma co narzekaa Ma sie w3adze i pochodne jej, nie trzeba uciekaa Jak Erich Honecker, chocia? te? mia3 szczeÂ?cie Ludzie m??wiÂ?, ?e to w nieszczeÂ?ciu szczeÂ?cie
Lysy jedzie do Moskwy | 8x
|