W brudnym Â?wicie smutnych miast
Pe3nym wiatr??w bezlitosnych
Mignie czasem twoja twarz
Jak niepewne tchnienie wiosny
W przystankowy, zmiety t3um
Jakby cisnÂ?3 ktoÂ? dla ?artu
Bzu bia3ego bukiet lub
Same najszczeÂ?liwsze karty
MatkÂ? g3upich cie nazwali, nadziejo
Ludzie podli, ludzie mali, nadziejo
Choa sie z ciebie natrzÂ?sajÂ?, g3oÂ?no Â?miejÂ?
Ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo!
Prowad1 nas, nadziejo
W ciemny czas, nadziejo
W mrocznej mgle wyczaruj
Iskre wiary
Gdy fa3szywych fanfar d1wiek
ZgaÂ?nie w dali tak, jak ?agiel
I wype3ni g3uchy jek
Zakamarki duszy nagie
Gdy ju? tylko walia w mur
Z dzikÂ? pasjÂ? pozostaje
Nie rozpaczaj, od3??? sznur
Ona istniea nie przestaje
MatkÂ? g3upich cie nazwali, nadziejo
Ludzie podli, ludzie mali, nadziejo
Choa sie z ciebie natrzÂ?sajÂ?, g3oÂ?no Â?miejÂ?
Ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo!
Prowad1 nas, nadziejo
W ciemny czas, nadziejo
W mrocznej mgle wyczaruj
Iskre wiary
|