Hej, drodzy Panstwo, ju? za chwile
Jednych to Â?mieszy, innych wzrusza
R???e, anio3y i motyle
Magik wyciÂ?gnie z kapelusza
Oto nadchodzi, orkiestra tu?
Zachwyt widowni - jak nosi frak
KtoÂ? rzuca r???e z bocznych l???
A mistrz sie k3ania, daje znak
I nagle w d3oni mu zakwita
BurzÂ? fioletu i czerwieni
Wspania3oÂ?a kwiat??w rozmaita
Kt??rÂ? za chwile w ptaka zmieni
Bo to jest cyrk, weso3e 3zy
Od braw widowni namiot dr?y
Cekiny, z3oto, Â?wiate3 blask
Lew na huÂ?tawce, bicza trzask
W za du?ych butach ry?y Bim
Niez3ym aktorem kiedyÂ? by3
Romeo, Hamlet, Konrad, Cyd
Ju? nie pamieta tego nikt
Pod maskÂ? b3azna chowa twarz
Przyjrzyj sie dobrze - znasz jÂ?, znasz
Bo to jest cyrk, muzyka gra
I gorzki uÂ?miech, weso3a 3za
Nie ma strachu, ni ryzyka
Panowie, panie i panienki
Tygrys nie gryzie, koz3y fika
Chocia? treserka jest bez reki
Oto na koniu dyrektor sam
W reku ma w3adze i bicze dwa
FalujÂ? biusty pieknych dam
A tam, w orkiestrze, cicho gra
Za rudÂ? ma3pke dziÂ? przebrana
Â?mieszna garbuska, p3aczÂ?c skrycie
Kt??ra jest w3aÂ?nie zakochana
I ju? nie magia to, lecz ?ycie
Bo to jest cyrk...
|