Czekam na pociag, kt??rego nie ma w rozkÂ?adzie
JuÂ? wszystkie myÂ?li dokÂ?adnie spakowane mam
Na zegarek patrz?? juÂ? coraz rzadziej
Spok??j owiewa gorÂ?ce skronie od rana
Nikt mnie nie zmusi, Â?ebym Â?yÂ?
Tak jak ja sam tego nie chc??
Nikt mi nie powie, Â?ebym byÂ?
Innym jeÂ?li tego nie chc??
Nikt mnie nie zmusi, Â?ebym Â?yÂ?
WÂ?r??d tych, gdzie tylko forsa liczy si??, nic wiecej
Przez niÂ? moje serce jak kawaÂ?ek lodu
NieczuÂ?e na pi??kno, kt??rego coraz mniej
ZesztywniaÂ?e r??ce juÂ? nie czujÂ? gÂ?odu
Na dotykanie, na obejmowanie jej
Nikt mnie...
Nie doczekam si?? juÂ?
Budujcie mury, a na dworcu si?? spotkamy
Spod przymkni??tych powiek moÂ?e si?? poznamy
Czy coÂ? z ludzi jeszcze w sobie mamy
Tu za odpowiedÂ? sÂ?ysz?? tylko pusty Â?miech
Nikt mnie...
Nie doczekam si?? juÂ?
|