Gdy pierwszy raz zobaczy3em Cie W Rubinie rocznik 75 Zapowiada3aÂ? bu3garski film Tw??j boski film w nocy mi sie Â?ni3 Na drugi dzien sie uÂ?miechnÂ?3 los Twym goÂ?ciem w studiu by3 Kapitan Klos W kÂ?cie p3aka3em przez ca3y dzien I przez kineskop ca3owa3em Cie
Krystyna, Krystyna Przecie? ja nie moge bez Ciebie ?ya Czeka na Ciebie przez tyle lat I do ksie?yca z tesknoty chce wya Potem wys3a3em do Ciebie list Z gazety wyciÂ?3em fotos??w plik S3ucha3em jak Tw??j aksamitny g3os Zmienia butnych g??rnik??w los Rzuci3em szko3e i zaczÂ?3em pia Marzy3em by na zawsze z TobÂ? bya I szybko mija3 za rokiem rok A, ja Â?ledzi3em Tw??j ka?dy krok
Krystyna... Bywa3aÂ? teraz u mnie dzien i noc Krystyny uÂ?miech mia3 magicznÂ? moc I wype3nia3aÂ? wszystkie moje sny Bo najwa?niejsza zawsze by3aÂ? Ty Czekam na Ciebie ju? trzydzieÂ?ci lat Od tego czasu bardzo zmieni3 sie Â?wiat Nie mam kobiety, kumpla nawet psa Mi3oÂ?a do Ciebie nieustannie trwa
Krystyna...
|