Dalej, chÂ?opy, dalej Â?ywo,
Otwiera si?? dla nas Â?niwo.
Gdy na stole stoi jadÂ?o -
Trzeba wypi??, kiej tak padÂ?o!
Niech jubilat gospodarzy,
Gospodyni straw?? warzy,
My hulaki i nicponie
Bierzmy czary mocno w dÂ?onie!
Hej, ha! Wci??rnoÂ?ci!
Dzisiaj Â?aden z nas nie poÂ?ci!
Kto spraszaÂ? goÂ?ci
Ten otwartÂ? dusz?? ma.
Hej, ha! Wci??rnoÂ?ci!
Nie zrobimy mu przykroÂ?ci!
Dla uprzejmoÂ?ci
Wypijemy aÂ? do dna!
MÂ?????my jadÂ?o jako snopy,
C??Â? to, boÂ?my to nie chÂ?opy?
Wydoimy te gÂ?siory,
Kt??rych zapas, wida??, spory.
WyczyÂ?cimy teÂ? piwnice,
WytÂ?uczemy mu szklanice,
Postrzelamy z kalichlorku
I b??dziemy tu do wtorku!
Hej, ha! Wci??rnoÂ?ci! itd
--------------------------------------------------------------------------------
Wersja oryginalna - fragment
Dalej, chÂ?opcy, dalej Â?ywo,
Otwiera si?? dla nas Â?niwo,
Rzu??my pÂ?ugi, rzu??my radÂ?o,
Trza wojowa??, kiej tak padÂ?o.
Niechaj baba gospodarzy,
Niech pilnujÂ? roli starzy,
My parobki zagrodniki,
Rzu??my cepy, bierzmy piki.
AlboÂ?wa jacy,
Jeno chÂ?opcy krakowiacy,
Harda w nas dusza,
Nie boim si?? Rusa, Prusa!
DoÂ??? nas uciskali,
Nie Â?cierpiwa krzywdy dalej,
Chwy??wa za obuszki,
P??jdÂ?wa wszyscy do KoÂ?ciuszki.
|