array(3) { ["site"]=> string(16) "dodaj_tabulature" ["kto"]=> string(11) "z.i.p.squad" ["tytul"]=> string(7) "bycsoba" }
1. Feel - a gdy jest juz ciemno
2. feel - a gdy jest juz ciemno
3. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO
4. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO
5. Rzepczyno - Tylko Jeden Dom
1. ¦wieżo Malowane - Typowa Piosenka O Miło¶ci
2. ¦wieżo Malowane - Zabijam Ostatni Raz
3. ¦wieżo Malowane - Oddam Ci
4. ¦wieżo Malowane - Zbieg Okoliczno¶ci
5. ¦wieżo Malowane - Słowa
Tytuł: Wykonawca: Tekst piosenki: (nie do edycji) Bya sobÂ? i trzymaa swego zdania To powszedni chleb ide z tym 3eb w 3eb Bya sobÂ? i trzymaa swego zdania CodziennoÂ?a ?ycia i kwestia mego bycia x2 Bya sobÂ? i co swoje pilnowaa szanowaa M3odych nie krytykowaa tylko dopingowaa Do kiermany nie chowaa swego zdania Coraz wiecej powagi zmierza do nawijania Wiec uderz puchara bedzie dobrze zara To nie gitara to mikrofon was rozwala I kara dla ka?dego kto nie umie dopilnowaa swego Zdanie mam swoje trzymam zdania tego Tak to wyglÂ?da ze spojrzenia mego SobÂ? bede tego nikt mi nie odbierze Ka?dy na sw??j spos??b Z-i-p tego strze?e Nie Â?wiruje kogo innego jak w operze Za wysoko nie mierze nie mierze nie mierze nie mierze Zip Sk3ad bya sobÂ? 99 Ja mam swojÂ? w3adze nad swoim ja Zip Zipem zawsze o to dba Ka?dy z nas ca3y czas dobrze to zna Silna wola kieruje sie tedy Pomiedzy lud1mi sÂ? r???ne rzedy Charaktery pope3niajÂ?ce b3edy Bya sobÂ? zapisany pakt niezbedny Dla mnie wzgledny i pojetny Ja ju? taki jestem Z istnienia m3odego ch3opaczyny z nim jednym gestem Z za3o?enia m??wie wreszcie spokojnie pok??j ducha coraz czeÂ?ciej A ty nie m??w mi Fleja co by3o wczeÂ?niej Tego nie przyjeto momento Tego nie Â?cieto Nieraz tu jak Bilon nieraz w opale mistrzu jak Filemon Choa gramy fer zdr??wki Jedker Bya sobÂ? to jedyne ultimatum Swemu bratu nie ?a3owaa batat??w Zawsze szczerym dla kamrat??w sobÂ? bya Cenniejszy od karat??w Bez szacunku dla psubrat??w Jestem by3em i bede sobÂ? Zipem ca3odobowo Bya sobÂ? i nikogo nie udawaa Nie sprawiaa wra?enia tego tu sie nie docenia Zawsze pamietaj bÂ?d1 taki sam Niech spotkam cie takiego jakiego cie znam Wyznam wam co daje bya jednÂ? osobÂ? Tworzysz sw??j styl kiedy idziesz swojÂ? drogÂ? Bywa ?e ta droga do tego samego celu prowadzi Syn Alka Pono ka?dej przeszkodzie poradzi Ka?dy dzien bogaci cie o doÂ?wiadczenie Wynagrodzenie to wyr???nienie Ta droga prowadzi pokolenie A istotÂ? jest myÂ?lenie po swojemu Nie ufaj obcemu Do ka?dego wniosku dojd1 samemu Dzieki temu zaznaczysz swoje zdanie Id1 z tym ramie w ramie Bo bez sensu jest wymyÂ?lanie Fikcyjnych postaci tak robiÂ? wariaci Fachowo nazywa sie to rozdwojeniem ja1ni Pow??d du?y wp3yw TV na wyobra1nie To widaa wyra1nie w3aÂ?nie Nic ujÂ?a nic dodaa Trzeba pr??bowaa sprostaa tym wszystkim wymogom I trzymaa sie prawdziwym zostaa tÂ? samÂ? osobÂ? Bya sobÂ? x3 Bo kurwa jest od tego ?eby dupy dawaa Tapeta jest od tego ?eby jÂ? wydawaa Bo s3owo jest od tego ?eby je dotrzymywaa Trzymaa swego zdania co tu ukrywaa Jak jesteÂ? lamusem bedziesz nim do konca Nadawco - odbiorcy po coÂ? bez konca A o co biega O to ?e ka?dy z nas jest sobÂ? zasad przestrzega Dobremu majdanowi ulega Bo tak musi bya i nie ma co krya Trzymaa swego zdania i zawsze tak ?ya S3awy grzewka dotyczy ka?dego Ja jestem sobÂ? i trzymam swego Bya sobÂ? bya Nie zale?nie co m??wiÂ? nie zale?nie co robiÂ? Bya sobÂ? bo to najwa?niejsza sprawa Wiec nie oddawaj nikomu kierowania swÂ? osobÂ? JesteÂ? jedynym kompetentnym Opr??cz ciebie to sie nale?y tylko Bogu S3owa moje sÂ? proste i m??wie po swojemu Nie poz??r to nie przedwojenna fotografia Trzymaj swego zdania mania ogarnia strugania Schizofrenicy nie do rozpoznania Przez samych siebie Bya sobÂ? x3 lepiej Bo osobowoÂ?ci nie kupuje sie w kiosku ani w sklepie SobÂ? bya to jest nasze przeznaczenie Spotkajmy sie jutro obiecuje ?e nie zmienie sie JeÂ?li ty nie bedziesz w chuja ciÂ?3 Zdejmij maske wyrzua spuÂ?a wode Pierdol zajawki sezonowe i z dystansem traktuj mode Zostaw zak3amanych z prawilnymi trzymaj zgode x2 Bya sobÂ? i trzymaa swego zdania To powszedni chleb ide z tym 3eb w 3eb Bya sobÂ? i trzymaa swego zdania CodziennoÂ?a ?ycia i kwestia mego bycia Tłumaczenie: (nie do edycji) Tabulatura: