array(3) { ["site"]=> string(16) "dodaj_tabulature" ["kto"]=> string(4) "peja" ["tytul"]=> string(8) "potozeby" }
1. Feel - a gdy jest juz ciemno
2. feel - a gdy jest juz ciemno
3. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO
4. FEEL - A GDY JEST JUZ CIEMNO
5. Rzepczyno - Tylko Jeden Dom
1. Morandi - Angels
2. electric light orchestra - confusion
3. kaax.pl - kaax.pl
4. julka b. dominika m. - oto banany
5. Bezimienni - Po Drugiej Stronie
Tytuł: Wykonawca: Tekst piosenki: (nie do edycji) Ref. Po to ?eby dzieci mia3y lepsze miejsce ni? ulica Nie wystarczy Â?wietlica A gdzie czas, mi3oÂ?a rodzica? PieniÂ?dz ma naprawia szkody, w wychowaniu b3edy - pytam Nie tedy droga - wybacz Peja Chocia? nie jest za p??1no, ?eby zrobia coÂ? dobrze Spo3eczenstwo pomocne by sie musia3o przy3o?ya Zaufaa, pom??c m3odym A nie pod nogi rzucaa k3ody, bo to tylko szkodzi Bo ka?dy z was jest mÂ?dry i tak samo sie ich brzydzi â??e 1li i chuligani, m3odociani bandyci? Tylko w takich kategoriach postrzegajÂ?, sÂ? obyci Potem dziwisz sie, ?e chwyci za ceg3e i rzuci Wkurwi sie, nakrzyczy, to go spo3eczenstwo sk3??ci Z3y, na wspomaganiu, hardcore'owe rymy nuci Po ulicach sie w3??czy i z pewnoÂ?ciÂ? szko3e rzuci SLU, Ski Sk3ad, Onomato nie nauczy Jednego z drugim, jak dzieciaki wychowywaa Ale pare s3??w tu daje, tak tu idzie o rodzicach Zarabiasz kupe kasy, dziecko twoje szaleje Gonisz za karierÂ?, nie wiesz co sie z dzieckiem dzieje Rozpijasz nalewe, kt??ra to dzisiaj z kolei? A gdzie twoje pociechy? DawnoÂ?my ich nie widzieli Czy zmierzajÂ? w tym kierunku, pierdolona 3achudro? BiorÂ?c z ciebie przyk3ad przesz3oÂ?a tworzÂ? se okropnÂ? Onomato i WiÂ?niowy w dupe cie kopnÂ? Zrobi3eÂ? to wychowuj, kurwa, bÂ?d1 odpowiedzialny PoÂ?wiea serce, poÂ?wiea czas - matka, ojciec normalny Wtedy problem bedzie mniejszy, bo nie m??wie ?e zniknie Zorganizuj dziecku czas, zamiast budowaa Â?wietlice Albo wy ich wychowacie, albo zrobiÂ? to ulice Tylko od was to zale?y, ukochanin rodzice Ref. x2 WiÂ?niowy Zastan??w sie dwa razy zanim dziecko sp3odzisz Nie zapewnisz mu bytu - i jak wtedy postÂ?pisz? Biedny, brudny, niedomyty, jeden z wielu potomk??w B3Â?kajÂ?cy sie bezz celu poÂ?r??d swoich ziomk??w Kopie kamienie brudne, 3udzÂ?c sie przy tym okrutnie Kt??ry to ju? dzien, kt??re to ju? popo3udnie? Bez ojca, bez matki - niby w domu sÂ? Ale ka?de sie martwi o siebie, niby dobrze chcÂ? Ale nie dla ciebie, dbajÂ? wciÂ?? o siebie Gdzie g3owa, gdzie serce - zamkniete w butelce Twoja krew, twoja twarz, twoje twarde serce Patrzea bedzie na ciebie wielkimi oczami Ile takich dzieci mijasz codzien chodnikami? Ulica nie dla dzieci - to chyba proste Ale w dzisiejszych czasach w dzieciach ulica roÂ?nie Nie wystarczÂ? slogany, bilboardy i druki Naucz swoje dziecko ?eby swoje mog3o uczya Jak z3o z dobrem 3atwo mo?na rozgraniczya Codzien ma awiczya ?eby nigdy nie zapomniea O swym ojcu, o swej matce, ?eby mia3o co wspomniea Udowodnij swemu dziecku, ?e naprawde je kochasz Niech twoja mi3oÂ?a nie bedzie na pokaz Pamietaj zawsze - ile dasz tyle dostaniesz Wspomnisz moje s3owa gdy na staroÂ?a sam zostaniesz Ref. x2 Tłumaczenie: (nie do edycji) Tabulatura: